Czy Grecy bali się śmierci ? Znaki Czasu 4/2003

„Mówi się, że najpewniejsza w życiu jest śmierć. […] Owa oczywistość umierania czyni z nas istoty myślące, a świadomość nieustannej obecności śmierci pomaga nam duchowo dojrzewać. To, jak rozumiemy śmierć, widoczne jest w naszym życiu.

Przyroda zmienia swoje oblicze. Raz pełna jest życia, kwitnąca, wydaje owoce, za kilka miesięcy dojrzała, w całym rozkwicie, umiera, więdnie, usycha, a gołe drzewa pokrywa śnieg. Grecy wiedzieli, ze to pani urodzajów, Demeter, po stracie córki okrywa pola żałobą . […].

Starożytni Grecy rozmyślali o tajemnicy śmierci i odrodzenia w sanktuarium w Eleuzis. Misteria eleuzyńskie polegały na odgrywaniu i interpretowaniu mitu o Persefonie i Demeter. Rytuał wiązał się z odrodzeniem. Na śmierć umiano zatem patrzeć z  pewnym optymizmem: jawiła się ona jako przejście na tamtą stronę, jako czasowa zmiana sposobu istnienia, jako odpoczynek w oczekiwaniu na nową wiosnę. […].

Grecki poeta Homer przedstawił świat podziemny jako krainę błąkających się cieni.  […].

Po raz pierwszy to filozofowie jońscy próbowali wytłumaczyć prawa rządzące światem w sposób racjonalny, a nie religijny. […].

Wielki filozof antycznej Grecji, Platon, w dialogu Timajos, czyli o nieśmiertelności duszy, kreśli obraz jej bytu. […].

Czy Grecy bali się śmierci ? Lęk towarzyszy człowiekowi nieodłącznie. Życie i śmierć to pojęcia przeciwstawne. […]. Giacomo Leopardi uznał, że starożytni lękali się śmierci inaczej. Żyli całą pełnią życia, kochali je, a więc tracąc je, tracili wiele. Mimo to narażali się na niebezpieczeństwa chętnie i często, a chwalebną śmierć uważali za najwyższe dobro. Natomiast ludzie współcześni żyją w udręce i doznają nieszczęść, i często tylko tyle mają do stracenia. […].

W muzeum archeologicznym w Sarsinate, w pobliżu Bolonii, można zobaczyć bramę do zaświatów. Widnieje ona nie tylko na wielkich grobowcach rodzinnych z portykiem kolumnowym na froncie, ale również na wielu skromnych stelach. Taka brama to zwykłe dwuskrzydłowe drzwi, zawsze zamknięte i nieopatrzone żadnym napisem. Brama ta była na „głucho” zamknięta aż do końca starożytności. Chrześcijaństwo ją otworzyło. Pokonało śmierć, gdyż ją uśmierciło. Gdy z czasem i na chrześcijańskich nagrobkach pojawiły się podobne wrota zaświatów, były już niedomknięte, a napis obok oznajmiał: Ingressus at non egressuswejście, ale nie wyjście. Wyjście było już jedynie w zmartwychwstaniu.  […].”

W załączonym tekście można przeczytać cały artykuł pt. Czy Grecy bali się śmierci ? opublikowany na łamach miesięcznika Znaki Czasu w 2003 roku. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.