Grasse, perfumeria Fragonard

Czy można samemu stworzyć perfumy? Salwadorowi Dalemu się udało. Ale jemu wszystko wychodziło. Moja koleżanka też sama łączy zapachy i przygotowuje perfumy. Zawsze było to dla mnie niezwykłe móc stworzyć własny, niepowtarzalny zapach. Najczęściej kupujemy w Sephorze, Dauglasie, Rossmanie czy przez Internet nowe, znane marki, które później rozpoznajemy w tramwaju, czy na przystanku autobusowym. Zawsze marzyłam, by posiadać niepowtarzalne perfumy, takie moje. Zapachy przecież przywołują emocje, mogą przyspieszyć bicie serca lub uśpić czujność.

Grasse
We Francji jest wiele perfumerii. Jednak najbardziej niezwykła to Fragonard w Grasse na lazurowym wybrzeżu. Miejsce konieczne do „wywąchania” przez pasjonatów pachnideł i zmysłowych odbiorców.

Perfumeria Tijon w St. Martin

Francuskie klimaty są też na St. Martin. Tam miałam możliwość tworzyć swoje perfumy Perfumerii Tijon. Najpierw wybrałam trzy flakoniki, bazą były olejki. Dobrałam po cztery krople do każdego flakonika. Każdy z nich miał inny zapach. Następnie dodawałam po 2 krople. Pierwszy flakonik był połączeniem aromatu olejków z patchoula, wanilia i czekolada. Skomponował się bardzo mocny i wykluczający się nawzajem zapach. Nie było to trafione połączenie. Drugi flakonik powstał na bazie czterech kropli innego olejku i tu dodałam po 2 krople kolejnych moich ulubionych zapachów: kokosa, olejku z drzewa kaszmirowego i amber. Kolejna dawka awangardowej przesady znów nie wyszła mi na dobre. Do trzeciego flakonika podeszłam spokojniej i z zastanowieniem. To było zupełnie inne połączenie: po dwie krople aloesu, wody SPA i kwietniowego deszczu. Zapach okazał się najprzyjemniejszy. Wybrałam go i nazwałam CHEETAH FRESH. Zauważyłam, że chociaż wcześniej marzyłam, by posiadać swoje perfumy, to jednak nie wyobraziłam sobie jakiego mają być koloru, ani też jakie aromaty miałyby go tworzyć. Powstał intensywny i jednolity zapach. Zaczęłam uczyć się rozróżniać świeże zapachy, od ziemistych, czy cytrusowych.

Rodzaje zapachów
Świeże zapachy to miedzy innymi: imbir, zielony aloes, zielona herbata, limonka, bazylia, mandarynka. Ziemiste to: patchoula i drzewo sandałowe. Korzenne zapachy to: cynamon, amber, geranium. Cytrusowe: bergamotka, grejpfrut, figa śródziemnomorska, śliwka azjatycka. A podstawowe olejki to: wanilia, drzewo sandałowe, amber, ylang-ylang, oakmoss – mąkla tarniowa – gatunek grzybów z rodziny tarczownicowatych.
Tworzenie zapachów to bardzo przyjemne hobby. Pomysł świetny, by mieć możliwość w perfumerii tworzyć samemu, wybierać spośród kilkudziesięciu olejków, aromatów. Czy są w Polsce takie perfumerie gdzie klient może pobawić się w senseliera?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.