Ermupolis miasto na Siros, administracyjna stolica Cyklad

Siros słynne było z portu znajdującego się w największym mieście wyspy – Ermupolis. W XIX wieku był to największy port wschodniej części Morza Egejskiego. Jak jest dobry port, to i handel się rozwija, szczególnie gdy nazwa miasta pochodzi od Hermesa[1].  Miasto było bogate, widać to po willach wybudowanych wzdłuż portu, niektóre ze schodami prowadzącymi bezpośrednio do morza, świadczą o weneckich osadnikach z XIII wieku. Weneccy kupcy zajęli wzgórze Ano Siros. Prawosławna społeczność wybudowała się na wzgórzu Vrondado. O zamożności ludzi z Ermupolis świadczą też okazałe rzeźby na marmurowych grobowcach.

Ermupolis przypomniało mi o upływaniu czasu. Greckie polis kiedyś miały wielkie znaczenie kulturowe i gospodarcze. Spodziewałam się, że z dużego portu promy odpływają i przypływają punktualnie. 6 lat temu w ciągu 10 dni przepłynęliśmy z Krety do Pireusu , potem na Aeginę, potem znów do Pireusu, następnie do Santorini, a potem jeszcze na Rodos. Nie było opóźnień, nie było przestoi.

Prom SeaAndros JET z Siros na Keę mieliśmy mieć o 14.50. Nie przypłynął na czas. Nikt nie wiedział, o której przypłynie. W tym samym nieokreślonym czasie miał w porcie w Siros przybyć prom do Pireusu, Blue Star Ferries, ale też się spóźniał. Nie było pogodowych przeciwwskazań, świeciło słońce jak zawsze, i wiał delikatny południowy wiatr. Potwierdziły się słowa właściciela Hotelu w Siros –

500 procent pewne, że się prom spóźni, zawsze tak jest.

Odnieśliśmy te słowa do promu Seaways , który według planu miał być wolniejszy. Miał płynąć z Kei do Siros 4 godziny, spójrzcie na mapę, jak to jest blisko. https://www.google.com/maps/place/Cyclades/@37.099135,24.4483982,9z/data=!4m5!3m4!1s0x1497efb4b5b604b5:0x8cd9050117f6ac25!8m2!3d37.1548247!4d25.0687356

Płynął 6 godzin, ale tego dnia wiały silne wiatry, które niosły ogień po Attyce. Na promie wszystkie wiadomości mówiły tylko o pożarze o ofiarach i stratach. Byłam przekonana, że szybszy i nowocześniejszy prom , bo o 10 lat nowszy przypłynie na czas.

W poczekalni, na parkingu, ogólnie w porcie przybywało ludzi. Coast guardzi wyznaczali miejsca dla podjeżdżających samochodów. Wszystko było pod kontrolą, dopóki nie przypłynął prom do Pireusu. W jednej chwili pasażerowie, którzy przybyli na Siros mieszali się z pasażerami, których celem był Pireus i z takimi, jak my, którzy chcieli dotrzeć na Keę lub Kythnos. Piętrzyły się plecaczki, torebki, walizeczki, wózeczki, plecaki, walizy. Torby obijały się o łokcie, plecy, kółka od walizek wjeżdżały na stopy. Po dwu godzinnym spacerze wzdłuż portu, widzimy, jak dopływa Andros SeaJet.

Prom zbudowany 10 lat temu w Australii. Może zabrać na pokład 600 pasażerów i 75 samochodów i płynąć 65 km/h. Największy Jet – Tera Jet może wziąć 2000 pasażerów i 500 samochodów.

Sytuacja przy porcie gęstnieje, samochody, które przypłynęły Blue Star Ferries nadal próbują się wydostać. Są kierowane przez coast guardów ubranych w niebieskie koszule i granatowe spodnie. Na Andros SeaJeta wjeżdżają już nowe. Nasz samochód stoi w wyznaczonym miejscu, ale gdybyśmy nie zainterweniowali, to prom odpłynąłby bez nas. Szybko i sprawnie został zatrzymany przez obsługę promu ruch i tyłem kierowaliśmy się na platformę.

Usłyszeliśmy – Tyłem nie można

Jeszcze nie wyszliśmy z samochodu, a prom już płynął. Załoga była bardzo zadowolona, i od razu chcieli nam zrobić zdjęcie. Nie wiem dlaczego, ale było, jak zwykle z Grekami -przyjemnie.

[1] Ermoupolis, również nazywane Hermoupolis znaczy miasto Hermesa. Nazwa pochodzi od dwóch słów polis co znaczy miasto i Hermou co znaczy Hermesa.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.