Bilbao, region baskijski

Bilbao jest największym miastem kraju Basków. Baskowie uważają się za najstarszy naród w Europie. Zamieszkiwali Europę II tysiące lat p.n.e. Bilbao uzyskała prawa miejskie w 1300 roku. Od XIX wieku jest głównym ośrodkiem przemysłowym Hiszpanii.

W Bilbao przeważa geometria

Bryła budynków, prostopadłościany na placach, dynamika mostów, kulistość krzewów w parkach, sześciany kwietnych klombów są tym, co najbardziej zwróciło moją uwagę w tym mieście. Bilbao otaczają stożkowate góry, a przez miasto płynie w języku baskijskim szeroka rzeka Ibaizabal, znana jako Ria de Bilbao po hiszpańsku Nervión, nazwa pochodząca od rzymskiego cesarza Nervy. Bilbao jest połączeniem nowoczesnej sztuki z przemysłem, który jest podstawą rozwoju tego miasta. Przyjechałam do Bilbao, by zwiedzić Muzeum Guggenheima i Muzeum Sztuk Pięknych. Oba obiekty mieszczą się niedaleko siebie. Pierwszy przy ulicy Abandoibarra Etorb., 2 drugi przy Museo Plaza, 2. Mieszkałam przy Lehendakari Leizaola 29 w hotelu Melia Bilbao. Do Muzeum Sztuk Pięknych miałam cztery minuty na piechotę po prostej drodze. Muzeum mieści się obok Parku Iturriza.

Muzeum Sztuk Pięknych

Przed wejściem w nawach stoją rozświetlone postaci. W jednej kształtne ciało damskie, wychylone z nawy w swobodnym geście rąk wokół szyi, ramienia i głowy zachęca przechodniów do zatrzymania się i wejścia do środka. W drugiej nawie męskie ciało w niewymuszonej prostej postawie obserwuje wchodzących. Obrazy w muzeum ułożone są według abstrakcyjnych nazw rozpoczynających się w kolejności alfabetycznej. Na przykład A jak sztuka (arte), I jak żelazo (iron), l jak deszcz (po hiszpańsku lluvia, po angielsku rain), T jak ziemia (terre) V jak życie (vida/life), Z jak most (zubi/bridge). W tej ciekawej kompozycji można dostrzec kolekcję obrazów malarzy hiszpańskich: flamandzkich, katalońskich i po prostu hiszpańskich. Jest i Goya i El Greco, i tymczasowa wystawa do października tego roku Ignacio Zuloaga. Ten ostatni, jak kostiumograf odtwarza świat ludzi i ich profesje poprze stroje, rekwizyty trzymane w ręku i stojące na tle nierealnych pejzaży. Przyjemnie było poznać tych ludzi zatrzymanych w czasie poprzez pędzel Zuloagi.

 

Muzeum Guggenheima

Z Lehendakari Leizaola 29 poszłam w kierunku rzeki Bilbao wzdłuż Avenida Abanoibarra, tam zatrzymałam się przy moście Puente de Deustu , rozglądałam się, wokół mnie biegali ludzie dbający o zdrowy styl życia, wzdłuż rzeki zieleniały troskliwie wypielęgnowane trawniki. Grządki kolorowych krzewów i kwiatów nienagannie ułożone w figury geometryczne były podstawą dla grzywiastych palm i jednookich smukłych lamp. W oddali piętrzył się wieżowiec Torre Iberdrola, najwyższy w Bilbao. Światło słoneczne podkreślało jego stożkowaty kształt.  Do Muzeum Guggenheima szłam powoli około 800 metrów. Zobaczyłam niezwykłą budowlę a za nią most Puente de la salve, most w kształcie liter tak to widziałam. Jednak główna uwagę przykuło muzeum zaprojektowane przez Franka Owena Gehry’ego. Jest olbrzymim, dynamicznym tworem. Wejścia strzeże gigantyczna kwiatowa rzeźba przedstawiająca szczeniaka. Budynek powstał z powyginanych elementów, trochę przypomina statek na falach albo fale na statku. Blacha tytanowa w słońcu błyszczy, a w pochmurny dzień przytłacza. Tych słonecznych dni w Bilbao jest niewiele, można liczyć godziny w jakich świeci słońce w danym miesiącu. W miesiącach letnich jest najwięcej godzin słonecznych. Bilbao leży w klimacie subtropikalnym typu oceanicznego. Bilbao jest miastem przemysłowym i Muzeum Guggenheima oddaje hołd epoce przemysłu. A w Bilbao wydobywa się i przetwarza rudy żelaza i metali niezależnych. Są zakłady przemysłu maszynowego, chemicznego, przetwórstwa spożywczego oraz jest stocznia rzeczna.

 

Muzeum Gaughenheima w Bilbao uświadomiło mnie, że nie jestem z tej epoki. Skąd mi się to wzięło? Sztuka do tej pory wywoływała we mnie refleksję, w mojej głowie buzowało, przychodziły pomysły na nowe życiowe i nieżyciowe projekty, ale były. Muzeum Gaughenheima z zewnątrz, jak widzicie jest symbolem XXI wieku. W środku obrazy: czarna podziurawiona dykta, miedziana pocięta płyta itd. Były też twarze Marlyn Monroe A. Warhola. Jak ona nam się już opatrzyła … w tylu kopiach już ja widziałam na mydelniczce, na ścianie, na lustrze, na klapie od sedesu. Plastikowe, jarmarczne gadżety pomyślałam i powiedziałam ale to już było i wtedy podeszłam i przeczytałam Andy Warhol. Gdybym była artystką zaczęłabym szukać inspiracji w starych fabrykach, stoczniach, złomiarniach, gdzie wyszperałabym to i owo. Póki te miejsca nie będą w pełni zautomatyzowane, są żywą bazą pomysłów i wiedzy o naszych przemijających czasach. Czy sztuka XXI wieku wywołała we mnie sprzeciw? Nie. Jakkolwiek nie miałam refleksji, za to się uśmiałam szczerze do bólu brzucha. Pomyślałam jak w XIX wieku obraz Maneta „Śniadanie na trawie ” wywołał sprzeciw warstw wyższych przeciwko nieobyczajności. W Bilbao nie miałam przeciwko czemu się buntować ani nawet sprzeciwiać chyba, że przeciwko nicości i braku pozostawienia po nas trwałych wartości. Chyba że popatrzę na to inaczej kończy się wiek żelaza przemysłowy i jesteśmy w nowej epoce informatyzacji i automatyzacji i wirtualizacji i wszystko co nowe będzie niematerialne. Czyli co będzie? Co po nas zostanie?

 

Kuchnia Basków obfituje w ryby.

W tej części Bilbao są ekskluzywne restauracje. Na kolacji w Serentes III przy Alameda Mazarredo goście mieli nienaganne fryzury i eleganckie stroje, nad głowami unosił się gęsty zapach waniliowych perfum pomieszany ze świeżą cytryną i ostrygami. Będąc w takim miejscu zamówiliśmy również ostrygi (ostras rial), turbota (rodaballo cantabrico), małże w sosie morskim (lomos mer. almejas)

Pintxos/Pinchos – baskijskie przekąski

W Bilbao nawet kanapki są geometryczne. W Ca Sil Da przy Maximo Aguirre 1 można było wybrać nietypowe kanapki. Kanapki są piramidalne bądź warstwowe wieżowce pełne past krabowych, past tuńczykowych, wodorostów, pomidorów, sardeli, namaczane w sosie i przyciśnięte wykałaczką.

 

 

Do Muzeum Sztuk Pięknych bilet kosztuje 10 Euro.Wskazówki praktyczne

 

Do Muzeum Guggenheima bilet kosztuje 17 Euro.

Z Madrytu do Bilbao jest autostrada. Wjazd do miasta jest skomplikowany, a na pewno hiszpańska nawigacja była dla nas niezrozumiała. W Bilbao, by dojechać do Muzeum Guggenheima należy kierować się w dół w stronę rzeki.

Warto delektować się baskijskimi przekąskami Pintxos/Pinchos, ale w  Ca Sil Da chcieli nas oszukać na 15 Euro.

MENU DEL DIA za 12 EURO.

 

3 Replies to “Bilbao, region baskijski

  1. Dorotko opowieść jest piękna, jak zawsze. Zdjęcia zachęcają do odwiedzenia Bilbao i zobaczenia tych niezwykłych form architektonicznych. A sztuka nowoczesna? Cóż, tak jak piszesz, za kilka dekad nie będzie już nowoczesną.

    1. Myśl Stanisława Ignacego Witkiewicza ” W sztuce więcej jest wart atom zapału niż góra doświadczenia”. Co jeszcze przyniesie nam sztuka ? Jakie wywoła emocje ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.